la Cucaracha
Saturday, 26 May 2012
Spiritus quidem promptus
Hello! Nie pisalam chyba od miesiaca ale statystyki mam jak w szczycie mojego warszawskiego okresu. Gdybym prowadziła bloga w moim krakowskim okresie miałabym jeszcze lepsze statystyki. Siedzę z koleżankami na patio restauracji prezzo w new haven. Restauracja jest sieciowka która udaje ze ma dusze włoska, zamówiłem wynalazek o nazwie Pollo siciliana, na Sycylii nie wiedza, ze takie danie istnieje:)
Ostatni doszłam do wniosku, ze mężczyźni są bardziej ludźmi niż kobiety. Kobiety są aniolami , potrafią się wznieść nad swój własny egoizm natomiast meZczyzni są tak boleśnie przewidywalni w swojej słabości. Cóż, cieszymy się życiem mimo to bo nie cel jest ważny ale droga.
Tuesday, 1 May 2012
Cześć
Nie mam za bardzo czasu na bloga chociaż mam wiele ciekawych spostrzezen antropologicznych. Pobyt tu finansowo nie za bardzo mi się opłaca ale nie przyjechałam po pieniądze.Widze, ze u starych znajomych wszystko w porządku, co mnie cieszy.
Wednesday, 11 April 2012
Spiritus quidem promptus sed caro vero infirma
mam ciekawy temat ale też pogrzeb w rodzinie w związku z tym nie mam czasu na blog.
Friday, 6 April 2012
Spiritus quidem promptus sed caro vero infirma,
Nie odzywam się do Was kochani nie dlatego, że zarzuciłam bloga tylko dlatego, że jestem straszliwie zapracowana. Dziś jest mój pierwszy dzień wolny odkąd pracuję tu, bank holiday we Wielki Piątek. Nie jestem w nastoju, do pisania dziś ale zbiera mi się materiał na wpis to więc oczekujcie kochani bedzie o różnicach kulturowych i o tym, że nie wszystko złoto, co się swieci.
Sunday, 11 March 2012
Wednesday, 29 February 2012
Mowa jest srebrem a milczenie złotem
Dlatego się nie odzywam, po prostu nie mam nic ciekawego do powiedzenia. Jestem bardzo zapracowana i wracam zmeczona poza tym w weekend byłam na szkoleniu więc nie jestem ostatnio za bardzo kreatywna. Może w ten weekend najdzie mnie wena ale nie obiecuję.
Tuesday, 21 February 2012
Votum separatum
Chciałam ogłosic wszem i wobec, że jako znawczyni malarstwa nie podzielam zachwytów i ochów i achów nad malarstwem Luciana Freuda. Pan Freud świeć Panie nad jego duszą miał co prawda znane nazwisko odziedziczone po znanym dziadku i trzeba mu przyznac, że był pracowity i ambityny bo pracował nade swoim wasztatem unieszczęśliwiając nas licznymi swoimi dziełami ale brak mu było biedakowi talentu. Wysiłek jak krew w piach rzec by mozna. Turpizm nie jest bynajmniej wynalazkiem XX albo XXI wieku ale niektórym się wydaje, że jak cos jest brzydkie, to jest wyrafinowane i sztuka tylko dlatego, bo nie podoba sie szerokiej publiczności. Na temat inwestycji pana Abramowicza mogę powiedziec tyle, że wkupił się w łaski windsorskich dworaków, wsród których pan Freud się obracał.
Chciałam dodać, że porównywanie pana Freuda do wielkich artystów Modiglianiego i Munka swiadczy o zupełnym braku wyrobienia w temacie malarstwa.
Chciałam dodać, że porównywanie pana Freuda do wielkich artystów Modiglianiego i Munka swiadczy o zupełnym braku wyrobienia w temacie malarstwa.
Subscribe to:
Posts (Atom)